Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   kontakt:   604 972 555​

UBEZPIECZENIA DLA FIRM I OSÓB PRYWATNYCH

20 lat doświadczenia

Dojazd do klienta

 

ZADZWOŃ ABY UZYSKAĆ WIĘCEJ INFORMACJI LUB UMÓWIĆ SIĘ NA SPOTKANIE

 

Zatrucia a ubezpieczenie restauracji

6/7/2018  0 Komentarze

W profilu działalności związanej z prowadzeniem baru, restauracji czy też innego punktu gastronomicznego należy niewątpliwie uwzględnić ryzyko związane z nieprzewidzianymi zdarzeniami losowymi, których finansowe konsekwencje mogą mocno nadszarpnąć budżet lub nawet spowodować bankructwo, nie wspominając już o utraconych nerwach.

Przed skutkami zdarzeń losowych jakimi są przykładowo pożary, zalania, czy też coraz częściej występujące huragany, można zabezpieczyć mienie odpowiednią polisą. Zainteresowani mogą rozszerzyć jej zakres o „czynnik ludzki” czyli kradzież, rabunek czy wandalizm.

We wpisie tym chciałbym jednak wspomnieć o niemniej ważnej (a może nawet istotniejszej) kwestii, nierzadko pomijanej przez osoby zarządzające w szeroko pojętej branży gastronomicznej, a mianowicie polisie odpowiedzialności cywilnej. Polisa odpowiedzialności cywilnej w branży gastronomicznej powinna być zawarta na wysoką sumę by można z niej było pokryć koszty związane z roszczeniami osobowymi również w przypadku masowego zatrucia przykładową salmonellą czy też chorobami zakaźnymi. Takie zatrucia zdarzają się niestety regularnie zarówno w stołówkach szkolnych jak i renomowanych sieciach kawiarni – o czym ostatnio czytaliśmy (wg danych Sanepidu, do 31 maja zatruło się 41 osób, ponad połowa z nich musiała- zostać hospitalizowana)

Do czynników zwiększających ryzyko należy praktyka zatrudniania (nie tylko sezonowej) młodych osób, które nie są obeznane podstawowymi zasadami sztuki kelnerskiej. Będąc ostatnio w jednej z restauracji sam byłem naocznym świadkiem jak kelnerka trzymała talerz z gorącą bezpośrednio nad głową małego dziecka!
Odpowiednio dobrana polisa oc działalności zabezpieczy właściciela baru czy restauracji również na wypadek innych zdarzeń takich poślizgnięcia i upadki na mokrej czy nierównej podłodze, uszkodzenie zęba, koronki lub protezy zębowej po „natrafieniu” na twardy przedmiot w podanym posiłku.

Polisa oc działalności daje właścicielowi jeszcze jeden istotny „bonus” a mianowicie ochronę przed osobami wyłudzającymi odszkodowania. Stanowią oni już w Polsce całkiem liczną grupę, której nie powinno się ignorować. W mojej praktyce ubezpieczeniowej już kilkunastokrotnie zostałem powiadomiony przez swoich klientów o takich przypadkach. Póki co, we wszystkich przypadkach okazanie przez właściciela polisy lub wezwanie przez ubezpieczyciela do wykonania pewnych czynności skutecznie „uśmierzyło” ich zapał.
W przypadku powstania roszczenia, ubezpieczyciel pokryje koszty związane ze zbadaniem tego czy jest ono prawnie słuszne a także zweryfikowaniem jego wysokości. Dzięki temu właściciel zyskuje „święty spokój” i może w dalszym ciągu koncentrować się na prowadzeniu firmy.

​Warunki ubezpieczeń (jak zwykle) nakładają również na ubezpieczonego pewne obowiązki, dlatego przed zawarciem umowy należy się z nimi zapoznać a ewentualne kwestie wyjaśnić ze swoim agentem.
W przypadku wystąpienia roszczenia lub prawdopodobieństwa takiego zdarzenia zawsze zalecam swoim klientom by się ze mną skontaktowali. Staram się pomóc by proces likwidacji szkody przebiegł możliwie sprawnie.

 

 

Ubezpieczenie flotowe, jak ubezpieczyć samochody w małej firmie ?

5/6/2018  0 Komentarze

 

Właściciele niedużych firm wciąż jeszcze kojarzą ubezpieczenia flotowe pojazdów z rozwiązaniami dostępnymi wyłącznie dla dużych korporacji. Do niedawna, by móc skorzystać korzyści wynikających z takiego rozwiązania należało wykazać się posiadaniem dużej liczby pojazdów.

Od kilku lat towarzystwa zaczynają wychodzić naprzeciw przedsiębiorcom dysponującym mniejszą ilością pojazdów. Oczywiście im więcej samochodów tym większa szansa na uzyskanie korzystniejszych warunków, jedna firmy będą ce w posiadaniu nawet pięciu pojazdów mogą już w niektórych towarzystwach podejmować rozmowy na temat takiego flotowego ubezpieczenia.

W przeciwieństwie do indywidualnych polis na każdy pojazd umowa ubezpieczenia flotowego (umowa generalna) daje przedsiębiorcy posiada szereg korzyści, z których najistotniejsze to:

- z racji „hurtowego” podejścia do ubezpieczenia, właściciel firmy może liczyć na korzystniejsze warunki cenowe umowy. Stawki w umowie generalnej mogą być atrakcyjniejsze nawet w porównaniu z tymi jakie otrzymujemy u leasingodawców
- możliwość uzyskania dopasowanego zakresu ochrony ubezpieczeniowej do profilu działalności firmy (np. dedykowany zakres truck assistance czyli wyspecjalizowana pomoc na wypadek wypadku czy awarii samochodów ciężarowych), Poza zakresem dostępnym dla indywidualnych klientów towarzystwa posiadają w „zanadrzu” szereg dodatkowych klauzul, których zastosowanie pozwala na lepsze dostosowanie zakresu ochrony do indywidualnych potrzeb klienta.
- minimum formalności oraz gwarancja stałych kosztów w trakcie trwania umowy,
- dogodniejsze warunki płatności oraz możliwość ustalenia warunków uproszczonej i przyspieszonej likwidacji szkody (każdy przestój w eksploatacji samochodu naraża firmę na straty),
- pojedyncza szkoda/szkody mogą nie wpłynąć na łączną składkę przy odnawianiu umowy,
- w przypadku firm posiadających większą flotę – a co się z tym nierzadko wiąże – i większą liczbę szkód można się ubiegać o tzw. klauzulę samolikwidacji szkód. Chodzi tutaj o umożliwienie samodzielnego rozliczenia drobnej szkody bez konieczności wykonania oględzin. Samolikwidacja odbywa się na podstawie przesłanej do towarzystwa ubezpieczeniowego dokumentacji zdjęciowej oraz rachunków z naprawy w warsztacie.
- Poza zakresem dostępnym dla indywidualnych klientów towarzystwa posiadają w „zanadrzu” szereg dodatkowych klauzul, których zastosowanie pozwala na lepsze dostosowanie zakresu ochrony do indywidualnych potrzeb klienta.

Warto dodać, że z ubezpieczenia flotowego skorzystać mogą nie tylko podmioty posiadające swoje auta. Oferta skierowana może być również dla firm leasingowych czy też firmy oferujące usługi zarządzania flotą typu CFM czy też FSL (długoterminowy wynajem z ang. Full Service Leasing).

​Jeśli mowa o leasingu, warto mieć na względzie, że oferowane w ramach leasingu ubezpieczenia są skonstruowane w ten sposób by przede wszystkim zabezpieczyć interes firmy leasingowej. W przeciwieństwie do umów ubezpieczenia flotowego, możliwości negocjowania warunków w ten sposób pod kątem dostosowania ich do profilu użytkownika jest dosyć ograniczona o ile w ogóle występuje.

 

 

Czy warto ubezpieczać niskocenne składniki majątku firmy ?

3/4/2018  0 Komentarze

Jednym ze standardowych przedmiotów deklarowanych przez firmy do ubezpieczenia jest mienie ruchome. Ubezpieczyciele definiują je jako należące do przedsiębiorstwa składniki majątku takie jak urządzenia, maszyny czy też wyposażenie. Najczęściej wymagane przez ubezpieczycieli jest aby składniki te były zaewidencjonowane jako środek trwały.

Znaczna część przedsiębiorców posiada jednak również mienie ruchome, które, zgodnie z ustawą o rachunkowości nie musiało być i nie zostało zaewidencjonowane jako środek trwały. Dotyczy to całego przekroju firm, począwszy od spółek giełdowych a skończywszy na osobach rozliczających się na podstawie KPiR.
Podpisując umowę ubezpieczenia mienia należy mieć na względzie czy interesuje nas zabezpieczenie tej grupy mienia od różnych nieprzewidzianych zdarzeń losowych.

Dla niektórych podmiotów wartość niskocennego mienia ma charakter marginalny ponieważ jego utrata lub zniszczenie wskutek np. pożaru czy zalania nie wpłynie w sposób istotny na ich działalność. W tym przypadku zrozumiałym jest pominięcie tej pozycji w analizie ryzyka.

Jest jednak liczna grupa firm, dla których niezaewidencjonowane składniki majątku są dosyć istotne.
Podejmujący decyzje ubezpieczeniowe powinni przyjrzeć się w szczególności warunkom oferowanym przez ubezpieczycieli.
W kategorii „mienie ruchome” składniki te mogą być standardowo włączone w zakres ochrony ubezpieczeniowej bądź też je w ogóle wykluczać, względnie wskazywać zadeklarowanie ich w odrębnej kategorii. Co więcej, niektóre warunki określają limit na pojedynczy „niskocenny” przedmiot na pewnym poziomie kwotowym, np. 1.500 zł , podczas gdy inne w ogóle nie stosują tego ograniczenia, względnie określają je jako takie, które ze względu na swoja wartość początkową zostały wliczone do kosztów działalności.
Może mieć to istotny wpływ na realny zakres ochrony w świetle zmieniających się przepisów rachunkowych określających np. wartości pojedynczych, których nie musimy ujmować w ewidencji środków trwałych. Do niedawna była to kwota 3.500 zł, podczas gdy z początkiem stycznia 2018 r. podniesiono próg jednorazowej amortyzacji do 10.000 zł.
Lista „niskocennego” mienia zakupionego na potrzeby firmy może być całkiem obszerna. Przykładowo mogą to być:
- różnego rodzaju meble biurowe oraz drobny sprzęt biurowy, wyposażenie socjalne kuchni (lodówki, czajniki, expresy do kawy, kuchenki itp.
- wyposażenie sklepów i magazynów oraz punktów usługowych typu: kasy fiskalne, czytniki, półki, regały itd.

 

 

Odprawa pośmiertna dla rodziny pracownika -czy świadczenie z polisy NNW wystarczy ?

5/3/2018  0 Komentarze

 

Zgodnie z zapisami kodeksowymi w przypadku śmierci pracownika pracodawca zobowiązany jest do wypłaty rodzinie pracownika odprawy pośmiertnej czyli kwoty, której wysokość zależy od stażu pracy i waha się w przedziale od jednomiesięcznego do sześciomiesięcznego wynagrodzenia.

I tutaj powstaje kwestia o którą nierzadko pytają mnie właściciele firm: Czy jeśli pracodawca wykupi (pokryje koszty) pracownikom polisę ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków to czy w przypadku śmierci pracownika wskutek wypadku wypłacone z polisy świadczenie pokryje koszty tych zobowiązań ?

Nie jest to przecież ani indywidualne ani grupowe ubezpieczenie na życie. Czy zatem istotna jest nazwa polisy czy też funkcja jaką spełnia ?
Z pomocą przychodzi orzeczenie Sądu Najwyższego (SN) z grudnia ubiegłego roku. SN orzekł, że pracodawca zwolniony jest z wypłaty odprawy pieniężnej za śmierć pracownika ubezpieczonego przez niego w ramach NNW, jeśli zakres polisy obejmuje śmierć osoby zatrudnionej – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. DGP pisze, że werdykt zapadł w sprawie, w której syn zmarłego pracownika firmy kolejowej domagał się, aby ta zapłaciła mu odprawę pośmiertną, a nie tylko różnicę pomiędzy nią a odszkodowaniem z polisy. Wprawdzie art. 93 par. 7 k.p. zwalnia z odprawy pracodawcę ubezpieczającego pracownika na życie, o ile odszkodowanie nie jest niższe od tej pierwszej (jeśli jest – musi pokryć różnicę), ale spór pomiędzy stronami dotyczył tego, czy NNW spełnia kryteria polisy na życie, o której mówi w/w przepis. Sądy obu instancji przyznały racje firmie, zwracając uwagę, iż nie ma znaczenia nazwa polisy, ale jej funkcja. A w przypadku tej umowy cel ochronno-kompensacyjny został osiągnięty. SN oddalił skargę kasacyjną. W ustnym uzasadnieniu (wyrok z 20 grudnia 2017 r., sygn. akt III PK 10/17) wskazano, iż celem art. 93 par. 7 k.p. była ochrona interesów pracodawcy, a określenie polisa na życie odnosi się również do NNW obejmującej ryzyko w postaci śmierci osoby zatrudnionej. Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna” z 21 grudnia, Paulina Szewioła „Odszkodowanie kompensuje stratę osoby najbliższej”

Przy okazji warto dodać, że nietrzeźwość pracownika nie jest przesłanką do pozbawienia rodziny odszkodowania. Zgodnie z wyrokiem SN z dn. 8 grudnia 1997 r., II UKN 377/97, członkom rodziny pracownika, który zmarł wskutek wypadku przy pracy przysługuje jednorazowe odszkodowanie niezależnie od tego, czy pracownik przyczynił się do wypadku i w jakim stopniu. Rodzina powinna otrzymać odszkodowanie nawet wówczas, jeśli podczas wykonywania pracy pracownik był pod wpływem alkoholu i z dużym przekonaniem można twierdzić, że stan ten był przyczyną wypadku.

Na rynku ubezpieczeniowym dostępnych jest szereg dedykowanych rozwiązań umożliwiających pracodawcom zwolnienie się z obowiązku wypłaty odprawy pośmiertnej rodzinie pracownika, niezależnie od tego co było jej przyczyną.

 

 

Ubezpieczenia turystyczne: najkosztowniejsze interwencje medyczne 2017 roku.

1/2/2018  0 Komentarze

Jak co roku Mondial Assistance podało listę najdroższych, opiewających na setki tysięcy zł, interwencji z minionego roku. Największy rachunek zbliżył się do kwoty 700 tys. zł i dotyczył leczenia tętniaka mózgu na Majorce. Rachunek obejmował hospitalizację, dwie operacje oraz transport medyczny do kraju.

316 tysięcy złotych zapłacił z kolei Mondial Assistance, za leczenie sepsy na terenie Stanów Zjednoczonych. Kolejna bardzo kosztowana sytuacja wydarzyła się w Kenii. Klient trafił do szpitala po ataku drgawek. Badania wykazały mnogie zmiany wewnątrzczaszkowe. Repatriacja air-ambulansem do Polski, w asyście lekarza, stanowiła znaczną część poniesionych kosztów.

Nieprzewidziane sytuacje, takie jak nagłe zachorowanie lub wypadek na drugim końcu świata i realizowany często w następstwie tych zdarzeń transport medyczny do kraju to za każdym razem bardzo znaczący koszt. Transport medyczny ze Stanów Zjednoczonych, Azji lub Afryki do Polski za pomocą air-ambulansu to mniej więcej 250 tys. zł. (źródło: Gazeta Ubezpieczeniowa)

Powyższe przypadki nie należą jednak do najbardziej ekstremalnych. Pewien polski turysta wyjechał do USA z polisą na 500 dol. a rachunek za leczenie wyniósł blisko 2 mln dol. „ W 2015 r. najdroższa pomoc medyczna udzielona Polakowi wyniosła ponad 800 tys. zł. Została ona zarejestrowana w Stanach Zjednoczonych i dotyczyła zasłabnięcia w wodzie w trakcie pływania w oceanie. Efektem było zatrzymanie akcji serca i ciężki stan poszkodowanego. – Polisa w każdej z tych sytuacji uchroniła ubezpieczonego przed bankructwem – twierdzi Agnieszka Staniszewska, specjalistka ds. komunikacji z Mondial Assistance”. (źródło: WP.PL)

 

 

Wypadek na nartach za granicą- zawiniłeś ? Możesz słono zapłacić

17/1/2018  0 Komentarze

Wykupiona w zakresie kosztów leczenia za granicą polisa pokryje koszty związane z wypadkiem niezależnie czy byliśmy jego sprawcą czy też ofiarą. Jeśli zakres ubezpieczenia nie uwzględnia ubezpieczenia OC a okoliczności wskazują na naszą winę lub współwinę należy się liczyć obowiązkiem pokrycia szeregu kosztów o począwszy od zadośćuczynienia za uszkodzony sprzęt a skończywszy na odszkodowaniu za uszkodzenia ciała i ewentualną czasową lub trwałą niezdolność do wykonywania pracy przez osobę/osoby przez nas poszkodowane na stoku.

Jeśli sprawa trafi do prawnika, (co jest w zasadzie standardem za granicą) i np.: „wjedziemy” w dobrze przykładowego dobrze zarabiającego przedstawiciela klasy średniej powodując u niego obrażenia ciała to finansowe konsekwencje takiego zdarzenia mogą być dla polskiego turysty wręcz niewyobrażalne.

Z powyższych względów proponuję aby suma ub. W zakresie ubezpieczenia OC dla narciarzy i innych osób uprawiających sporty zimowe opiewała na sumę co najmniej 500.000 zł. Koszt tej opcji nie powoduje istotnego wzrostu składki za łączną polisę ubezpieczenia kosztów leczenia i assistance za granicą.

Mimo, że ubezpieczanie się na czas wyjazdów jest już popularne, to jednak podczas zawierania takiej umowy rzadko zwraca się uwagę na istotne postanowienia regulujące prawa w przypadku zaistnienia szkody. Szczególnie należy zapoznać się z okolicznościami wyłączającymi odpowiedzialność towarzystwa oraz terminy na zgłoszenie szkody.

 

 

Jak możliwie szybko uzyskać odszkodowanie

2/1/2018  0 Komentarze

Jednym z najczęstszych powodów opóźnień w otrzymaniu decyzji o odszkodowaniu są problemy w przepływie informacji pomiędzy ubezpieczonym a towarzystwem. Dosyć powszechnym błędem popełnianym przez ubezpieczonych, a wydłużającym proces likwidowania szkody, jest brak dostarczenia kompletu dokumentów wymaganych przez towarzystwo podczas likwidowania szkody. Jeśli mamy problem z ich skompletowaniem nie należy zwlekać tylko w miarę możliwości opisać ten problem w korespondencji zwrotnej oraz postarać się wytłumaczyć przyczynę tego stanu.

Kolejny problem stanowi nadal nieznajomość warunków ubezpieczenia a w szczególności jego zakresu. Nawet profesjonalnemu agentowi podczas zawierania umowy trudno jest przedstawić wszelkie niuanse związane z zawieraną umową. Wynika to m.in. z faktu odmiennego pojmowania niektórych pojęć przez ludzi. Dla niektórych pewne zapisy czy kryteria są oczywiste. Inni z kolei rozumieją poszczególne pojęcia w sposób odmienny. Sytuacji nie ułatwia fakt, że określenia używane i rozumiane potocznie w języku prawnym lub w języku warunków ubezpieczenia definiowane są na potrzeby umowy w odmienny sposób. Co więcej, niektóre pojęcia definiowane są w odmienny sposób przez różne towarzystwa ubezpieczeniowe – temat ten rozwinę w innej poradzie. Jak zwykle podkreślam, że nic nie zastąpi wnikliwej lektury warunków ubezpieczenia a potem ich ewentualnego przedyskutowania z pośrednikiem ubezpieczeniowym. Co prawda wymaga to czasu, ale chyba warto poświecić na to godzinę lub dwie jeśli chcemy zapewnić sobie spokojny sen po ubezpieczeniu nierzadko dorobku swego życia.

Kolejną z przyczyn opóźniających rozpatrzenie wniosku o odszkodowanie jest brak powiadomienia policji o ile obowiązek wynika z zawartej umowy. W zależności od rodzaju ubezpieczenia oraz firmy ubezpieczeniowej, o zdarzeniu/szkodzie należy powiadomić policję: natychmiast, w ciągu 3 dni, tygodnia albo w jeszcze innym terminie.
Zawsze doradzam klientom aby w przypadku wystąpienia zdarzenia wykonali w miarę obszerną dokumentację zdjęciową, która może i często stanowi istotną pomoc przy rozpatrywaniu wniosku o ustalenie odszkodowania i ewentualnie jego wysokości.

 

 

Upadki i urazy w sklepie oraz ich konsekwencje dla prowadzącego firmę

21/12/2017  0 Komentarze

Do obowiązków prowadzącego działalność gospodarczą w ogólnie dostępnym lokalu np. punkcie usługowym, sklepie, hotelu czy restauracji należy dbanie o bezpieczeństwo osób tam przebywających. Chodzi tu m.in. o należyty stan zarówno powierzchni wewnętrznych jak i na zewnątrz bezpośrednio przed użytkowaną nieruchomością/lokalem.
Mimo zaangażowania właściciela lub pracowników nie zawsze możliwe jest zapewnienie utrzymania powierzchni w należytym stanie. Nagła gołoledź czy też intensywne opady śniegu mogą to skutecznie uniemożliwić.

Upadki klientów w tych miejscach ( oraz ich zdrowotne i finansowe następstwa) nie należą niestety do rzadkości. Wraz z wiekiem poszkodowanego wzrasta ryzyko ilości obrażeń oraz ich skomplikowania, a co za tym idzie przewlekłego i kosztownego procesu leczenia. Mimo teoretycznie bezpłatnej służby zdrowia, czas oczekiwania na rehabilitację przekracza często pół roku. Osoby poszkodowane decydują się zatem na rehabilitację prywatną.

Sytuacje tego typu chętnie wykorzystują prężnie rozwijające się kancelarie odszkodowawcze, które w skuteczny sposób są w stanie na drodze sądowej wyegzekwować wysokie odszkodowania od właścicieli firm (odszkodowania, wieloletnie renty, zadośćuczynienia za utracony zarobek, zniszczone rzeczy itp.)
Odpowiedzialność tą reguluje artykuł 415 Kodeksu Cywilnego. Aby uznać odpowiedzialność przykładowego właściciela sklepu poza szkodą musi mieć miejsce zawinione działanie lub zaniechanie – np. pozostawienie mokrej posadzki, nieodśnieżenie schodów wejściowych czy np. niewłaściwie zamontowane lustra czy regały. Jeśli zaistnieje związek przyczynowo skutkowy pomiędzy tym zaniechaniem a wypadkiem, klient ma prawo do roszczenia.

Odpowiednio dobrana polisa ubezpieczenia Odpowiedzialności Cywilnej w związku z prowadzoną działalnością uchroni właściciela firmy przed ryzykiem ponoszenia nierzadko wysokich kosztów odszkodowawczych a w niektórych przypadkach uratuje po prostu od bankructwa spowodowanego niewypłacalnością!

W zależności od warunków ubezpieczenia, polisa pokryje również koszty związane z ochroną prawną oraz sprawdzeniem zasadności roszczenia oraz weryfikacją jego wysokości. Moi klienci podkreślają, że jest to bardzo istotne ze względu na sporą grupę wyłudzających odszkodowania.

 

 

Ochrona prawna lekarza to już konieczność

19/10/2017  0 Komentarze

  

Wykonujący profesję lekarza zaliczani są do grupy podwyższonego ryzyka. Każdego roku ma miejsce około 25 tysięcy błędów i wypadków medycznych. Aktywność oraz szybki rozwój wyspecjalizowanych kancelarii prawnych sprzyja coraz częstszymi roszczeniami pacjentów.

Niezależnie od tego lekarze narażeni są na koszty finansowe związane ze sporami z instytucjami nadzorującymi np. NFZ. Dla przykładu (wg art. z Gazety Prawnej z 5.09 b.r.) w wyniku kontroli NFZ w drugim kwartale 2017 r. aż w 83 procentach sprawdzonych recept wystawianych przez lekarzy znaleziono błędy. Najczęściej występujące pomyłki dotyczyły:
- danych pacjentów oraz niezgodny z przepisami poziom odpłatności,
- przepisywanie leków refundowanych niezgodnie ze wskazaniami refundacyjnymi,
- wydawanie recept osobom nieuprawnionym oraz wystawianie recept na bezpłatne leki dla osób powyżej 75 r. ż. przez nieuprawnionych do tego lekarzy.
Kolejne uchybienie dotyczyło sposobu prowadzenia dokumentacji medycznej (nieczytelność wypisów) oraz braków formalnych np. brak udokumentowania wskazań refundacyjnych pozwalających na ordynację leku ze zniżką, brak uzasadnienia dot. wystawionych recept czy też brak dołączonego oświadczenia o upoważnieniu osoby bliskiej do uzyskania informacji o stanie zdrowia

Aby zabezpieczyć ryzyko finansowe, jako opcję dodatkową do obowiązkowego ubezpieczenia OC lekarza lub w formie indywidualnej proponuję lekarzom dedykowane ubezpieczenia ochrony prawnej.
Zakres polisy dotyczy wszystkich zdarzeń związanych z wykonywaniem zawodu, a także postępowanie dyscyplinarne i administracyjne, ubezpieczenia społeczne, prawo karne i wykroczenia, dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, spory z NFZ, postępowanie cywilne, dane osobowe, prawo prasowe, naruszanie dóbr osobistych oraz nieruchomości.

Ubezpieczenie ochrony prawnej dla lekarzy można rozszerzyć m.in. też o rodzinę czy samochód w związku z jego prowadzeniem.

Po więcej informacji lub w przypadku pytań zapraszam do kontaktu. Tel: 604 972 555 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

Obowiązkowe ubezpieczenie OC biura rachunkowego nie wystarczy !

18/10/2017  0 Komentarze

Zakres obowiązkowego ubezpieczenia dla biur rachunkowych reguluje Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 6 listopada 2014 r. Wskazuje ono, że ochroną ubezpieczeniową w ramach obowiązkowego OC objęte jest wyłącznie prowadzenie ksiąg handlowych.
Powszechną praktyką jest, że biura rachunkowe świadczą swoim klientom kompleksowe usługi, które nie są objęte ochroną w ramach standardowej, obowiązkowej polisy OC. Prowadzący taką działalność często nie mają świadomości, że z tytułu wystąpienia roszczenia z innych usług biuro rachunkowe będzie odpowiadać swoim majątkiem.
Do czynności nie objętych obowiązkowym ubezpieczeniem biura rachunkowego należą między innymi:
- czynności doradztwa podatkowego (sporządzanie deklaracji podatkowych lub udzielanie pomocy w tym zakresie)
- obsługa kadrowo-płacowa
- naliczanie składek (ZUS) na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, FP i FGPŚ
- przekazywanie kwot zajętych przez komornika wynagrodzeń i prowadzeniu korespondencji z organami egzekucyjnymi

W dobrze pojętym interesie prowadzącego biuro jest rozszerzenie obowiązkowej polisy o ochronę z tytułu czynności przekraczających obowiązkowy zakres. Podmioty prowadzące rachunkowość uproszczoną nie podlegające obowiązkowym ubezpieczeniom OC mogą (i powinny) wykupić polisę dobrowolną.

W ofercie posiadam ubezpieczenia renomowanych towarzystw w wyjątkowo korzystnych cenach. Przyznajemy zniżki za bezszkodową historię ubezpieczeniową klienta.

Jeżeli potrzebujesz kalkulacji lub masz pytania jestem do dyspozycji.
Tel.: 604 972 555 e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

<<Poprzednia   

Naprzód>>

W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies.
Kliknij 'Zgadzam się', aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.